Odnajdź swoją twarz

Ostatnio modne są wszelkie serwisy analizujące/generujące dane graficzne z użyciem AI/uczenia maszynowego. Modne być może dlatego że w ogóle stały się możliwe. Doszliśmy już do takiego poziomu rozwoju możliwości obliczeniowych, że potrafimy w bardzo różnorodny i warygodny jednocześnie sposób, modyfikować grafiki. Następnym krokiem są mateiały video (już się to zaczyna). A co dalej?

Jedną z takich appek jest PimEyes. Ogólnie jest to silnik skanujący Internet (w przede wszystkim serwisy społecznościowe i składnice zdjęć) w poszukiwaniu danej twarzy. Działa nieźle. Zastosowanie: głównie odnajdywanie nieautoryzowanych użyć zdjęć. Ale być może niedługo będzie można zaprząc genetykę i np. odnaleźć zaginioną rodzinę? W każdym razie ciekawa rzecz, na pewno zasługująca na tą wzmiankę.

Depikselowanie awatarów

Algorytmy potrafią robić niesamowite rzeczy.
Narzędzie Face Depixelizer (offlineowe) zgaduje, jaka twarz została zapikselowana. Robi to w bardzo prosty sposób – generuje twarz, zapikselowuje ją i sprawdza czy kolory pikseli pasują do obrazka wejściowego. Jeśli nie – generuje poprawione zdjęcie tak żeby lepiej pasowało. I tak aż nie „zgadnie” twarzy zapikselowanej. Oczywiście jest ona tylko podobna do oryginalnej (btw fajna metoda na tworzenie podobnych osób). Ale działa. Ciekawostka, być może użyteczna.

Łatwy kreator animacji CSS

Wreszcie. Doczekałem się.

Jest dostępny on-line’owy program do animowania. Prawie jak flash, ongiś. Prawie. No dobra, do flasha ongiś brakuje naprawdę dużo, ale zapowiada się bardzo dobrze. Teraz wszystkie moje strony będą się ruszały. :)

Spróbuj: https://keyframes.app/animate/

Deep Image – inteligentne zwiększanie rozdzielczości zdjęć

Deep Image Beta to webaplikacja, umożliwiająca powiększanie rozdzielczości zdjęć z użyciem uczenia maszynowego (które jest nazywane sztuczną inteligencją). Dodatkowo usuwa artefakty JPEG. Usuwania artefaktów nie testowałem, ale powiększanie rozdzielczości naprawdę nieźle działa. Warto znać.

Darmowy generator wykresów

Quickchart.io to rewelacyjny system łatwego generowania wykresów w czasie rzeczywistym, poprzez zmianę parametrów w nazwie obrazka wykresu.

Rewelacyjnie to działa. Podajesz tytuły, wartości, typ wykresu, kolory, skale – po prostu wszystko. I aby przyspieszyć cały proces – możesz edytować kod wprost pod powyższym linkiem, a potem wkleić na swoją stronę.

Proste, użyteczne, wygodne. Takich narzędzi szukamy. :)

Zrób sobie gluta

Mogłoby się wydawać, że stworzenie grafiki z losowym kształtem, który jednak nie jest totalnie losowy, ale jako-tako pasuje do naszej wizji, jest proste.

I może nawet tak jest – po kilku próbach masz spoko losowy kształt…
Ale potrzebujesz takich jeszcze 10. I muszą się różnić od siebie.

Zaczyna być niełatwo, prawda?

Nieprawda. Bo wystarczy odpalić Blobmakera. To mała webappka która tworzy gluty, bloby, i inne losowe kształty.
Możemy sobie ustawić kolor, złożoność i stopień zakrzywiania nibynóżek. ;)
I możemy wynik ściągnąć w svg.

I to jest spoko, niczego więcej nie trzeba. A teraz kliknij powyżej i zrób sobie gluta.

Fontjoy

Aaaaby szybko dopasować fonty na nową stronę, bez żmudnego, wielogodzinnego wyszukiwania i spasowywania, a potem zmieniania, po coś tam nie pasuje.

Wchodzę na fontjoy i klikam Generate. Klikam, klikam, potem ustawiam parametry (między innymi różnorodność czcionek dla tytułu, podtytułu i tekstu) i klikam jeszcze kilka razy. Po chwili mam – idealną parę (lub trójcę) czcionek dla nowej strony. Wszystko oczywiście z nieocenionego Google Fonts. I jest git? Jest git. :)

Nietypowa inspiracja

Deadline się zbliża. Trzeba zacząć coś robić, coś projektować. Klient jest fajny, chcesz mu zrobić coś z efektem wow (a przynajmniej żeby to on powiedział ‚wow’). Przeglądasz strony konkurencji i templatki z templatemonstera. Wszystkie są ładne, wszystkie ugłaskane, każdy piksel na swoim miejscu, mniam. Tylko że wszystkie… nudne.

A Ty potrzebujesz czegoś nietypowego, czegoś nowego, świeżego powiewu.

Co wtedy?

Wtedy wchodzisz na theuselessweb.com, klikasz różowy przycisk i patrzysz na te dziwadła, i resetujesz mózg. I znowu klikasz, i klikasz, i klikasz. Aż po 37 kliknięciu w różowy przycisk – mówisz „wow”.

Masz pomysł, robisz Klientowi genialną wow-ową stronę, kosisz hajs, profity i szacun na dzielni, dostajesz następne zlecenia. I następne, i następne, coraz większe.

I klikasz, klikasz ten różowy przycisk.

Tak to działa.